Nowe wojsko wykrusza studentów

To, że studiujących mamy obecnie karcie więcej, niż przez kilkunastoma lat jest oczywiste, ale nie każdy wie, że odkąd pobór do wojska już nie obowiązuje, odsetek idących na studia mężczyzn spadł.

Jeszce sześć lat tamu połowę studentów stanowili mężczyźni, dziś jest ich 33%. to znaczna odpowiedź na pytanie, dlaczego mamy mniej studentów płci męskiej. Czyżby dla wielu w Polsce jedyna motywacją podjęcia studiów była niechęć odbycia zasadniczej służby wojskowej? Na to wygląda. Nie ma straszaka w postaci wojska, a więc na studia oraz do szkół policealnych raczej idą ci, którzy chą się dalej kształcić, anie ci którzy chcą za wszelką cenę uniknąć wojska.

Cala ta sytuacja poskazuje jak kruche postawy i niska motywację ma w Polsce dla wielu studiowanie. Sporo mężczyzn (33% z 50%, czyli ponad 60%) nie studiowało dla siebie, dla polepszenia bytu, dla zdobycia lepiej płatnej pracy, ale by uciec przed wojskiem. Wiadomo, ze są w Polsce uczelnie, na których można bez żadnego kłopotu przechodzi z roku na rok, toteż takie zazwyczaj cieszyły się zainteresowaniem nielubiących wojska.

Przez taka sytuacje tworzy się błędny obraz polskiego studenta, któremu na niczym nie zależy, zdaje ledwo na trójach i to go najbardziej satysfakcjonuje, zniesienie obowiązku zasadniczej służby może wyeliminuje tych korzy tak właśnie działali, a pozostawi chętnych zdobywania wiedzy i kształcenia się. Szkoda, że państwowe pieniądze wszyscy „uciekinierzy” , (a szli na studia bezpłatne, w przeciwnym razie nie miałoby to sensu) marnowali swój czas i udawali, ze studiują.